Bariera krew-mózg to bariera zabezpieczająca mózg przed szkodliwymi substancjami.
Bariera działa na zasadzie strażnika, który przepuszcza niektóre substancje do mózgu a innym (niebezpiecznym) zakazuje wstępu. Dzięki temu nie umieramy na skutek zażywania niektórych leków i substancji, które działałyby toksycznie na wrażliwy układ nerwowy, ponieważ nie są one przepuszczane na teren mózgu.
A teraz wyobraźmy sobie, że nasz strażnik ma poważną niedyspozycję i wszystkie (całkiem niewinne i niewywołujące nigdy skutków ubocznych) substancje przekraczają barierę i uszkadzają mózg, prowadząc do poważnych objawów i/lub śmierci.
Scenariusz ten (niczym z horroru) ma miejsce u pewnych ras psów. Za prawidłowe działanie bariery krew-mózg odpowiada białko kodowane przez gen (gen ten znany jest jako MDR-1 (lub ABCB1). Jeśli dojdzie do mutacji tego genu uszkodzeniu ulegnie również bariera krew-mózg.
Których ras dotyczy mutacja MDR1?
Historia zaczyna się w okolicach roku 1800, kiedy pewien pies u którego taka mutacja się pojawiła (ale nikt jeszcze o tym nie wiedział) był użytkowany rozpłodowo przekazując swoim dzieciom zmutowany gen. Ich potomkowie (Collie, owczarki australijskie, niemieckie, szwajcarskie i wiele innych) żyją do dziś i znani są z nieprawidłowych reakcji na podanie niektórych leków. A lista tych leków ta jest długa i zawiera substancje stosowane powszechnie (np. leki odrobaczające i przeciwpchelne) jak również rzadziej używane w leczeniu konkretnych chorób.
Problem nie jest rzadki (7 na 10 psów Collie ma mutację) i nastręcza wielu trudności (ciężkie objawy po podaniu leku z listy „niebezpiecznych”).
Co daje opiekunowi wiedza o mutacji MDR1?
Jeśli masz psa należącego do rasy wymienionej na liście mutantów MDR1 masz możliwość wykonania u niego badania genetycznego wykrywającego mutację genu.
Badanie jest bardzo proste. Wystarczy pobrać krew, którą lekarz weterynarii wysyła do odpowiedniego laboratorium. Dzięki temu w przypadku posiadania mutacji lekarz będzie wiedział, których leków nie może zastosować i w miarę możliwości poszuka odpowiednich zamienników, by niechcący nie zaszkodzić twojemu psu. Można zapytać, dlaczego lekarze nie zakładają z góry, że każdy pies z danej rasy ma mutację i nie unikają profilaktycznie leków z listy niebezpiecznych dla tych ras stosując bezpieczne zamienniki. Wynika to po prostu z długości listy leków, braku zamienników dla części z nich jak również tego, że nigdy nie wiadomo jak ten konkretny pies zareaguje na konkretny lek z listy, który z jakiegoś powodu musimy podać. Jeśli twój pies znajdzie się w takiej sytuacji zarówno Ty jak i lekarz będziecie wiedzieć, że wymaga szczególnej obserwacji po podaniu leku i natychmiastowej interwencji jeśli pojawią się niepokojące objawy.


