Czy wiesz, że wielotorbielowatość nerek jest najczęstszą chorobą dziedziczną stwierdzaną u kotów? Choroba jest dobrze opisana również u innych gatunków zwierząt. U psów jest często stwierdzana u niektórych ras np. bulterierów.
Choroba polega na tworzeniu się w nerkach torbieli (to takie jamy wypełnione płynem) które rosną przez całe życie zwierzęcia. Niestety rosnące torbiele uciskają na zdrową część nerek upośledzając ich pracę. Narząd wraz z wiekiem (i rosnącymi torbielami) staje się coraz mniej wydolny aż pojawiają się objawy niewydolności nerek.
Nerki odpowiadają za filtrowanie i usuwanie z organizmu szkodliwych produktów przemiany białek. Jeśli ich praca ulega znacznym zaburzeniom (na skutek zniszczenia większej części narządu – około 75%) toksyny przestają być usuwane z organizmu. Ich poziom we krwi rośnie i zwierzę zaczyna wykazywać objawy zatrucia (brak apetytu, wymioty).
Jak wykrywa się wielotorbielowatość nerek?
Choroba jest łatwa w diagnozowaniu. Małe torbiele w nerkach są widoczne na USG już u kilkumiesięcznych kotów i psów. Często wykrywa się je przypadkowo u zwierząt badanych ultrasonograficznie w ramach „przeglądu” zanim pojawią się objawy kliniczne. Chorobę można również stwierdzić u zwierząt jeszcze bez widocznych torbieli za pomocą badań genetycznych. Odpowiada za nią tylko jeden gen, więc znalezienie go w konkretnym zwierzęciu oznacza, że choroba z czasem się rozwinie i zwierzę to nie powinno być rozmnażane aby uniknąć przekazywanie genu na potomstwo. Dlatego poszukując rasowego towarzysza warto przyjrzeć się hodowli, z której chcemy kupić szczenię lub kociaka i upewnić się, że rodzice miotu byli przebadani pod kątem chorób genetycznych związanych z rasą i nie mają genów odpowiedzialnych za choroby.
Czy chorobę można wyleczyć?
Wielotorbielowatość nerek jest nieuleczalna i prowadzi do pogarszania się stanu zwierzęcia z wiekiem. Wczesne wykrycie daje nadzieję na dłuższe życie zwierzaka, gdyż pozwala zadbać o odpowiednią dietę „oszczędzającą” nerki i wdrażać leczenie jeśli w badaniach kontrolnych parametry nerkowe rosną.
Rutynowe badanie krwi przed znieczuleniem nie wykryje wielotorbielowatości, chyba że uszkodzeniu uległa już większa część nerek i we krwi gromadzą się toksyny.


